Aby było zdrowo
Na śniadanie zjadłam chlebek z serkiem i baleronem.
Na obiad ryż, kukurydza i karczek pieczony.
na kolację jogurt naturlany z ananasem z puszki.
Dziś spaceru nie było. Między posiłkami spałam lub siedziałam i czytałam na poniedziałkowy egzamin.
Wyjścia do sklepu na zakupy nie uznaję za spacer.
Odkryłam pewien plus posiadania drzwi do kuchni. Wieczorem po kolacji mogę zamknąć drzwi i nawewt jak znajdę się dzies obok to poprostu tam nie wchodzę. Mogło by to sie skończyć wyrzerką a potem bym tego żałowała jak wczoraj załowałam, że jadłam ciastka po 22:00...