Dzień 72
Wczoraj...
Na śniadako musli tropieklne z jogurtem, na drugie śniadanko kromka chlebka z serkiem, banan i dwie mandarynki.
Na obiadek pyzy z mięsem, a na kolacje kanapka z serkiem. Był spacerek :)
Ostatnio miałam wrażenie ze tracę nic na wadze, a dziś zauważyłam że spodnie mam luźniejsze jednak jakieś efekty są :)