Jestem z siebie dumna :]
Zapięłam się w moich staaarych kochanych dżinsach :D :D :D :D Co prawda sa jeszcze ciasne i nie da się w nich chodzić, ale to dla mnie znak, że są efekty moich postanowień, ograniczeń i wysiłku. Dziś przejechałam na rowerze 7 km i podłogi w całym pętrowym domu umyłam bez pomocy mopa, więc się nieźle na namachałam szmatą ;)Dziś zjadłam dwie kromki z serkiem, potem naleśnik z dżemem, ryż z jabłkiem, budyń czekoladowy, sałatka konserwowa z kiełbaską,