Kolacja była niepotrzebna
Wczoraj zjadłam na śniadanie chlebek i dwie małe kiełbaski. Potem na drugie śniadanie był sok kubuś, a gdy wróciłam z uczelni zrobiłam sobie spagetti :) bez mięsa, bo nie chciało mi się kupić ;) Potem do wieczora piłam tylko herbatę białą. A kalorie wczoraj traciłam stojąc w autobusie w korku a potem "biegnąc" na wydział i piechotką, schodami na 3 piętro :) Spacerek tez był.